Karczma Piwna w Grojcu

Uwaga, otwiera nowe okno. DrukujEmail


Zebrania gwarków odbywały się przy piwie i bez kobiet. Związku z tym, że urządzano je kiedyś w karczmach nazywa się je Karczmami Piwnymi.

 




Tę starą górniczą tradycję od dwóch lat stara się nie tyle wskrzesić co zapoczątkować w Grojcu Krzysztof Łuszczek, były górnik. I robi to znakomicie. W ostatniej Karczmie Piwnej, która odbyła się w 4 grudnia, wzięło udział około 70 osób - starzyków i pracujących nie tylko w kopalniach i firmach związanych nie tylko z węglowym górnictwem.

Na grojeckiej imprezie nie zabrakło piwa, pieśni, różnych zabaw i ... czasem niezbyt wybrednych żartów. Ale można było sobie na to pozwolić, bowiem wszystko odbywało się w męskim gronie. Motorem całej zabawy, podobnie jak w ub. roku, był mieszkaniec Grojca, Zbigniew Kubica - Wysoki Prezes, przed którego surowym obliczem stanął nawet sam burmistrz Jan Rychlik – honorowy gość karczmy.

J.R.